Lucas di Grassi w Berlinie zdobywa dla Audi miejsce na podium

 
- W czwartkowy wieczór Brazylijczyk, startując z szóstej pozycji, przebił się na miejsce trzecie
- René Rast po starcie z alei serwisowej przeskoczył aż o dziesięć miejsc
- W czołowej szóstce wyścigu aż trzy Audi e-tron FE06
Berlin, 7 sierpnia 2020 r. W drugim dniu wyścigów Formuły E w Berlinie, zespół Audi Sport ABT Schaeffler zdobył miejsce na podium. Lucas di Grassi, startując w czwartkowy wieczór z szóstej pozycji, ostatecznie minął linię mety jako trzeci. René Rast, zajmując miejsce trzynaste, o włos minął się z pozycją punktowaną.


W środę di Grassi ukończył rywalizację na miejscu ósmym. W czwartek natomiast pojechał jak na mistrza przystało. W rundzie wolnego treningu odnotował najlepszy czas. W kwalifikacjach znalazł się w szóstce najlepszych i zdobył „Super Pole”. W wyścigu głównym już na samym początku przeskoczył o dwa miejsca w górę, a następnie stoczył imponujący, wygrany pojedynek z zasiadającym również za sterami Audi e-tron FE06 Robinem Frijnsem z Envision Virgin Racing.

“Kiedy stajesz na podium wyścigu Formuła E, wiesz, że to był dobry dzień” – powiedział potem di Grassi. „Przez całą noc ciężko pracowaliśmy, by dopracować szczegóły naszego bolidu. Ale i tak sam wyścig to była ciężka harówka. Teraz będziemy kontynuować robotę, tak by wydobyć z samochodu jak najwyższą wydajność. Dodatkowo musimy pamiętać, że od soboty będziemy na berlińskim torze jeździć w odwrotnym kierunku. Ale z tym nie mam żadnego problemu.”

René Rast, w drugim dniu swych występów w barwach Audi Sport ABT Schaeffler, popełnił podobny błąd jak Lucas di Grassi w środę. „Trochę zbyt dużo ryzykowałem w kwalifikacjach” – powiedział później Rast. „Podczas hamowania przed pierwszym zakrętem zablokowałem sobie prawe przednie koło. W wyniku tego źle wszedłem w zakręt i spadłem na ostatnią pozycję.”

Rast w rezultacie tej pomyłki wystartował z alei serwisowej, ale przebił się aż o dziesięć pozycji w górę. Finałowo jednak nie zajął żadnego punktowanego miejsca – zabrakło mu do tego 1,7 sekundy. Z drugiej jednak strony, będąc nowicjuszem w Formule E, Rast miał okazję zebrać kolejne doświadczenia na torze.

„Ogólnie rzecz biorąc, jestem bardzo zadowolony z tego, jak team zareagował po tym pierwszym, ciężkim dniu zmagań” – podsumował szef zespołu Allan McNish. „W porównaniu do środy poprawiliśmy znacznie parametry bolidów, a kierowcy byli bardziej skupieni. Lucas pojechał bardzo pewnie i pokazał ducha walki, z którego zresztą jest bardzo znany. Plasuje się teraz na drugim miejscu klasyfikacji kierowców. Szkoda, że René w kwalifikacjach nie miał szczęścia – był gotowy do walki o punktowane miejsca.”

Robin Frijns i Sam Bird z klienckiego teamu Audi, Envision Virgin Racing, linię mety przekroczyli na miejscach czwartym i szóstym, co oznacza, że w czwartkowy wieczór w czołowej szóstce wyścigu znalazły się aż trzy Audi e-tron FE06.

Po jednym dniu przerwy (piątek) kolejne dwa wyścigi Formuły E zostaną w Berlinie rozegrane w sobotę i w niedzielę. Ustawienie toru, które na te dni przewidziano, jest bardzo szczęśliwe dla Audi Sport ABT Schaeffler – team wygrywał na nim w dwóch ostatnich latach.